Dzikie rozważania o ładunku kolorowym

Uprzedzam, jest to artykuł dla dociekliwych. Tak, cały dla dociekliwych. Mam nadzieję, że chętnym poszerzy on horyzonty i rzuci nowe spojrzenie na ładunek kolorowy. Przede wszystkim pozwoli nabrać tego spojrzenia po raz pierwszy. Należy go traktować bardziej jako rozrywkę intelektualną, niż konieczne rozwinięcie zagadnienia, dlatego jeżeli nie masz czasu lub jesteś leniwy, możesz ten artykuł pominąć.

Chętnych uprzedzę jeszcze, że są to po prostu moje swobodne rozważania, którymi chciałbym się podzielić. Robię to, ponieważ wierzę, że dla kogoś z Was, drodzy Czytelnicy, może się to okazać pożyteczne i pomóc tworzyć własne schematy tego typu. Lecimy. :)

Wiemy, że kwarki mają kolory. Dlaczego jednak struktury tak maleńkie miałyby być barwne?

Wspomniałem już, że stwierdzenie, że kwarki mają kolory, jest dość poważnym uproszczeniem. Lepiej byłoby powiedzieć, że kwarki mają ładunek kolorowy. To właśnie dzięki ładunkowi kolorowemu kwarki oddziałują ze sobą tak silnie, że to specyficzne oddziaływanie nazwano... oddziaływaniem silnym. Kto fizykowi zabroni. Mówi się też na nie czasem: oddziaływanie kolorowe. Kto fizykowi zabroni. Nośnikiem tego oddziaływania są cząstki zwane gluonami. Od angielskiego glue. Bo kleją kwarki. Kto fizykowi zabroni. Jednak dlaczego jakiś ładunek w ogóle nazywamy ładunkiem kolorowym? Kto fizykowi zabroni.

Czytaj dalej >>

Oddziaływania podstawowe

czyli inaczej oddziaływania fundamentalne. Mamy ich tylko i aż 4. W poprzednim artykule nakreśliłem zasady, zgodnie z którymi opisuje się oddziaływania w mikroświecie (uwypuklając różnice w podejściu tzw. fizyki klasycznej). Wiemy więc już jak się te oddziaływania opisuje. Pora zająć się praktycznymi aspektami tej sprawy! :)

Jak wspomniałem, matematyczny (ścisły) opis mechaniki kwantowej jest skomplikowany. Sam znam jedynie jego podstawy. Nie przeszkadza to jednak w poznaniu wniosków wynikających z tego opisu. Jak ładnie powiedział jeden z moich nauczycieli akademickich: Jest to jedynie korzystanie z owoców tego skomplikowanego formalizmu [mechaniki kwantowej]. Nie przeszkadza nam to jednak - same owoce, a nie postać formalizmu, są wystarczające do zadowalającego nas opisu mikroświata.

Znasz mnie już pewnie na tyle, że domyślasz się, że coś niecoś przekręciłem. Ale istota tego zdania bardzo dobrze oddaje nasze podejście. Ze skomplikowanych postulatów i krzaczastych równań wynika bardzo wiele użytecznych wniosków. My zajmiemy się jedynie tymi wnioskami. Dodam od siebie, że aktualnie moim chemicznym celem nr jeden nie jest obrona dyplomu, a jak najlepsze poznanie tego formalizmu. Do dzieła!

Jeżeli przeczytała to moja Pani Promotor, zapraszam na ciastko i kawę, proszę się o to upomnieć. Dyplom jest niemal tak samo ważny jak chemia kwantowa... :)

Czytaj dalej >>

Kolor, dziwność, powab - poznajemy kwarki!

schemkwarkiZdobywania wiedzy o cząstkach elementarnych ciąg dalszy. Jeżeli lecisz zgodnie z polecaną przeze mnie kolejnością (patrz: Dydaktyka), bardzo mi miło. :) Jeżeli nie, nie szkodzi - wydaje mi się, że poradzisz sobie i bez tego. Warto jednak temat ogarnąć całościowo, skoro trafiłeś aż tutaj. :)

W przypadku kwarków jest o tyle śmiesznie, że nie tak rzadkie w chemii, kretyńskie nazewnictwo, osiąga apogeum. W tytule chciałem zawrzeć mały przedsmak tego, jak dziwacznych terminów możemy się spodziewać. Ciekawyś? Spójrz poniżej!

Czytaj dalej >>

Poziomy organizacji materii

Zanim zaczniemy się w cokolwiek zagłębiać, spójrzmy na sprawę przekrojowo - tak, żeby przynajmniej mniej więcej wiedzieć, czego się spodziewać oraz wyjaśnijmy pewne podstawowe pojęcia, które dalej okażą się niezbędne. Poziomy organizacji materii. Brzmi groźnie? Tylko odrobinę. Materia zbudowana jest z cząstek - "klocków", z których jedne budują drugie, drugie budują trzecie itd. Każde takie przejście to po prostu kolejny poziom organizacji materii. :) Uprzedzam, nie przejmuj się dziwacznymi nazwami, z biegiem czasu osłuchasz się i przestaną Ci one przeszkadzać. :) Przygotowałem schemat, który pozwoli szybko rzucić okiem na to, co omówię dalej. Zerknij poniżej:

Czytaj dalej >>